Portal internetowy interia.pl przypomina o istnieniu szkół, w których koedukacja nie jest obowiazującą formą nauczania. Według zwolenników edukacji zróżnicowanej (tak nazywają swóją formę nauczania szkoły niekoedukacyjne) szkoły jednopłciowe osiagają lepsze wyniki nauczania. Badania potwierdzaja ten pogląd.
W szkołach wrze, bo Ministerstwo Edukacji chce od 2012 roku zmienić podejście do nauczania historii i zamierza zwolnić przyszłych asów matematyki i informatyki z zakuwania dat w szkole ponadgimnazjalnej.
W artykule z 4 stycznia Jan Rokita zarzuca rządowi rzekome "zniesienie nauczania historii" w drugiej i trzeciej klasie liceum - przypomina minister edukacji Katarzyna Hall. W komentarzu dla "Dziennika Gazety Prawnej" wytyka Rokicie niewiedzę i "spieszy wyjaśnić, jak jest naprawdę".
Jan Rokita: "Minął właśnie pierwszy rok od wydania najmniej rozumnego zarządzenia obecnej władzy: zniesienia nauczania historii w dwóch najwyższych klasach szkoły średniej."
W USA zrodziła się nowa inicjatywa społeczna. Szkoły publiczne w Kalifornii mają mieć obowiązek nauki śpiewu kolęd. Instytucjonalny przymus nauki śpiewu kolęd ma być odpowiedzią na polityczną poprawność wykluczajacą z życia publicznego jakiekolwiek treści religijne.
Po wyroku Trybunału Europejskiego dyrektor jednej z lubelskich szkół doszedł do wniosku, że szkoła jako przestrzeń publiczna powinna być wolna od symboli religijnych.
Protesty rodziców wzbudziła lekcja WOS przeprowadzona w kozienickim liceum przez jednego z posłów. Część rodziców uznała prowadzenie lekcji przez posła za agitację polityczną, do której nie powinno dojść na terenie szkoły.